Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
XXXII. "...Pobyt poza Konoha-Gakure dobrze ci zrobi."
XXXII. "...Pobyt poza Konoha-Gakure dobrze ci zrobi."

[x] 4/10/2008 10:33:56
[x] Miyako

Nie wiedziała dokąd ma iść. Wstydziła się pójść do Hinaty i Naruto. Był środek nocy, tym bardziej nie chciała pokazywać się im na oczy. Postanowiła, że pójdzie do domu rodziców. W końcu to byli jej rodzice, zawsze mogła na nich liczyć. Nie oddała im jeszcze kluczy do domu, rodzice powiedzieli że ma je zatrzymać. I dobrze się stało.
Po cichu otworzyła drzwi do mieszkania, pospiesznie i w ciszy udała się do swojego dawnego pokoju. „Nic się nie zmienił” pomyślała stojąc w drzwiach. Zamknęła je za sobą i położyła się na swoim łóżku. Nie miała siły na rozmyślania czy też płacz. Była zbyt zmęczona i zbyt wstawiona, żeby zastanawiać się nad tym co teraz zrobi.

Wrócił do domu. Patrząc na obraz na ścianie zastanawiał się dlaczego nie wytłumaczył Sakurze jak było naprawdę. Przecież nie spał z Aiko, przez cały czas trwania ich misji ignorował jej osobę. Dlaczego jej tego nie wyjaśnił, dlaczego stał za nią i patrzył jak ona cierpi. Dlaczego jej nie przytulił i nie zapewnił, że słowa Aiko były kłamstwem? Co go podkusiło do tego, żeby ukryć się za rogiem kiedy ona się odwróciła z nadzieją, że jest za nią?

- Sakura chyba pokłóciła się z Sasuke- powiedziała pani Haruno do męża stawiając talerze ze śniadaniem na kuchennym stole.
- Słyszałem w nocy jak wchodziła do domu. Wiedziałem, że z tym Uchiha będą problemy- powiedział pan Haruno nerwowo przewracając strony gazety.
- Uspokój się, Sakura jest już dorosła. Jej decyzją jest z kim ułoży sobie życie, my mimo wszystko mamy ją wspierać, nie ganić.
- Cześć wam- powiedziała zaspana Sakura wchodząc do kuchni.
- Jak ci się spało, kochanie?- zapytała kobieta.
- Tylko tyle? Jak mi się spało? Byłam przygotowana na masę pytań, typu „dlaczego spałaś dziś w domu”.
- Nie jesteśmy głupi, córeczko. Domyśliliśmy się, że chodzi o Sasuke- pan Haruno odłożył czytaną wcześniej gazetę- co się stało?
- Nie chcę o tym gadać- wzięła swoje śniadanie i poszła do swojego pokoju.
- A podobno była przygotowana na takie pytania- powiedziała pani Haruno, gdy razem z mężem patrzyła jak ich córka znika na schodach.

- Moi rodzice wyszli do rodziców Shikamaru, mam cały dom dla siebie- powiedziała po przywitaniu z przyjaciółkami.
- A z jakiej to okazji? Znaczy się dlaczego nie jesteś w domu, u siebie?- zapytała zaskoczona Ino.
- Macie ochotę na coś do picia? Może trochę wina?- różowłosa zmieniła temat wchodząc do kuchni.
- Wino?- zdziwiła się TenTen- przecież ona nie pije- dodała szeptem.
- Między nią a Sasuke chyba coś się wczoraj wydarzyło- powiedziała zaniepokojona Ino.
- Na pewno coś jest nie tak- powiedziała beznamiętnie Hinata idąc do kuchni.
Znała Sakurę, wiedziała że coś jest nie tak. Coś musiało się stać skoro tak bez słowa wraca do rodziców i urywa temat. Zawsze tak robiła kiedy nie chciała o czymś rozmawiać. Chciała udawać szczęśliwą.
Usiadły przy stole.
- Muszę Wam coś powiedzieć- Hinata doskonale wiedziała jak poprowadzić rozmowę, aby Sakura powiedziała co jej leży na sercu. Domyśliła się dlaczego Sakura tak dziwnie się zachowuje.
- O co chodzi?- zapytała zdziwiona Ino.
- Jestem w ciąży- odpowiedziała uradowana.
Ino i TenTen pisnęły uradowane, Sakura natomiast chwyciła leżące na kuchennym blacie papierosy jej ojca, otworzyła okno znajdujące się nad zlewem i nerwowo zapaliła papierosa.
- Dobra! Co jest grane?!- zapytała nerwowo TenTen widząc skrajne zachowanie jednej z przyjaciółek.
- Chodzi o Aiko?- zapytała troskliwym tonem Hinata.
Sakura zaczęła kasłać, nie umiała palić, nigdy nie paliła. Przecież była wrogiem numer jeden papierosów.
- Skąd wiesz?- zdziwiła się czując napływające do jej oczu łzy.
- Widziałam ją. Jest w ciąży. Co się dzieje, Sakura? Sasuke naciska na posiadanie dzieci, bo jeśli tak...- urwała słysząc jak Sakura szepta coś pod nosem.
- Co?- zapytały wszystkie trzy chcąc aby powtórzyła swoją wypowiedź.
- To dziecko Sasuke- nie umiała już powstrzymać łez, rzuciła tlącego się papierosa do zlewu, zasłaniając twarz dłońmi.
- Co?!- krzyknęły z niedowierzaniem dziewczyny- Aiko jest w ciąży z Sasuke?!- krzyknęła Ino.
Żadne słowa nie umiały jej przejść przez gardło. Kiwnęła tylko twierdząco głową.
- A-ale...- zaczęła TenTen- zaraz wracam- wyszła z domu
- TenTen, nie!- krzyknęła Sakura nie wiedząc co planuje szatynka. Pobiegła za nią, stanęła w drzwiach wyjściowych, widziała jak jej przyjaciółka biegnie w sobie tylko znanym kierunku. Nagle dostrzegła po drugiej stronie uliczki Sasuke opierającego się o jedno z drzew patrzącego w jej stronę. Stała w bezruchu, nie umiała odwrócić się i wejść do domu.

- Ty naprawdę jesteś w ciąży?- zapytała Ino gdy siedziały w kuchni same z Hinatą.
- No coś Ty- odpowiedziała brunetka. Zerkając w okno zauważyła Sasuke.- Sakura!- prawie krzyknęła wybiegając z kuchni. Ino spojrzała w okno chcąc zorientować się co wywołało u brunetki taką gwałtowność. Ułamki sekundy później pobiegła za Hinatą.

Stała wpatrzona w niego jak w obrazek. Przez chwilę chciała do niego podejść, przytulić, pocałować i zapomnieć o tym co jej zrobił. Gdyby nie Hinata, która wybiegła za nią, zrobiła by to.
- Sakura!- krzyknęła Uzumaki podbiegając do niej razem z Ino i prowadząc z powrotem do domu.
Obie spojrzały gniewnie na bruneta.

- Co w ciebie wstąpiło, Sakura?- zapytała podejrzliwie Hinata gdy weszły do domu.
Nie odpowiedziała nic. Opadła na kanapę w salonie i beznamiętnie patrzyła w niepalący się kominek.
- Musimy coś z nią zrobić- powiedziała blondynka.
Drzwi do domu otworzyły się, stanęła w nich TenTen razem z Makoto.
- Makoto-san!- zdziwiły się Hinata i Ino.
- Gdzie ona jest?- zapytała roztrzęsiona Hatake wchodząc do salonu- Sakura!
- Czego chcesz Makoto?
- Dziś wieczorem wyruszamy do Yuki-Gakure.
- Co?!- zdziwiły się dziewczyny.
Sakura wciąż siedziała wpatrzona obojętnym wzrokiem w kominek.
- Nigdzie nie idę- powiedziała beznamiętnie.
- Owszem idziesz, za miesiąc wrócisz. Będziemy trenować. Kiedy wrócisz, zapomnisz o tym co się stało i zaczniesz nowe życie.
- Sakura- odezwała się Hinata- musisz iść. Pobyt poza Konoha-Gakure dobrze ci zrobi.
--------------------------------------------------------------------

No i jest nowa notka, po tygodniu nie po miesiącu ;)
Chciałam abyście odwiedzili mojego nowego bloga toshie
A teraz coś do kogoś, kto podpisał się w notkach "Nieznajomy": kolego/koleżanko, kimkolwiek jesteś, chyba nigdy w życiu nie widziałeś/aś oczojebnego koloru. To jest oczojebny róż. A jeśli aż tak bardzo razi Cię kolor mojego bloga i uważasz, że oślepia to na niego nie wchodź. Jakoś inni nie narzekają na ten kolor.
Pozdrawiam wszystkich =*

Powrót || Komentuj



||Vajolet||
[x] brak www
[x] 10/10/2008 23:54:44 | 89.78.253.127
No i co z tego że to nie jego dziecko !? I tak to ćwok ! cham ! i skończony debil !Własnej narzeczonej pozwolił tak cierpieć ! Ja jestem za tym żeby Sakura została w yuki nie na miesiąc ale nawet na pół roku ! I mam nadzieje że Sasuke zostanie potępiony przez wszystkich ! Nie zasługuje na nic ! !!! A notka była S-U-P-E-R ! Czekam na next !!!
[Dziękuję za komentarz Vajolet]


||Ayaa||
[x] brak www
[x] 10/10/2008 20:23:22 | 77.223.196.35
Świetne ;)
u mnie new. zapraszam ;)
[Dziękuję za komentarz Ayaa]


||h2owknatala||
[x] brak www
[x] 10/10/2008 20:17:58 | 79.184.204.56
hejka zapraszam cie na mojego nowego bloga www.anty-temari.blog.onet.pl
[Dziękuję za komentarz h2owknatala]


||kuroi-namida||
[x] http://kuroi-namida.blog4u.pl
[x] 10/10/2008 19:14:16 | zalogowany
Wiesz, nie lubię Sakury... nie lubię dziewczyn z Naruto... nie lubię wszelkich fanficków-romansideł (chociaż sama mam zamiar jeden napisać)... Ale w tym opowiadaniu coś jest. Coś co poprawiło mi humor. Arigatou. Favuję :)
[Dziękuję za komentarz kuroi-namida]


||Ola26||
[x] brak www
[x] 9/10/2008 21:26:06 | 77.253.154.198
nocia bomba
ciekawe co bedzie dalej
pzdrawiam
[Dziękuję za komentarz Ola26]


||Paula xD||
[x] brak www
[x] 7/10/2008 19:46:47 | 83.142.222.242
Dobra znowu komętuje z zapłonem ....
Ale ważne, że przeczytałam te twoją cudowną notkę.
Zacznę od tego że ktoś jest daltonistą twierdząc, iż to jest oczojebny kolor :D
Ja nie umiem wyrazić w żadnym komentarzu na twoim blogu, jakie mam odczucia/przeżycia(czy bóg wie, co) po przeczytaniu twojej notki.
Ty moim zdaniem piszesz tak wspaniale że to jest nie od opisania...jak ty, to robisz? nie wiem .... może to przychodzi z wiekiem(to nie jest obraźliwe), ale jeszcze raz wspomnę, że jesteś cudowna i masz talent, który rzadko spotykam ...
Uwielbiam czytać twojego bloga...
Kiedy czytam twoją notkę, to zamykam się w pokoju z gorącą czekoladą i wciągam się w czytanie tak że jak mama mnie woła to nawet nie jestem tego świadoma ^^
Dobra kończę już, bo gadam o gorącej czekoladzie, to znaczy ze mi gorzej xD
[Dziękuję za komentarz Paula xD]


||Heidi - dawniej Callisto||
[x] brak www
[x] 7/10/2008 13:18:28 | 83.5.6.167
Jak zwykle ładny odcinek. Już się wystraszyłam w poprzednim, ale ten odcinek mnie trochę uspokoił. Ale... Czy Sakura wróci do Sasuke? CZy Sasuke zdoła jej to wytłumaczyć? No i czy Sakura będzie chciała słuchać? A może to już naprawdę koniec? Pisz prędziutko !
[Dziękuję za komentarz Heidi - dawniej Callisto]


||Lola =*||
[x] brak www
[x] 6/10/2008 20:04:24 | 83.5.26.142
Hej :) Notka jak zwykle bardzo fajna ; )) A co do tej 'oczojebności'... Mi nic tutaj nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie - jest bardzo bardzo bardzo... ładnie :] Pozdrawiam i czekam na następną notkę
[Dziękuję za komentarz Lola =*]


||h2owknatala||
[x] brak www
[x] 5/10/2008 20:48:10 | 79.184.225.53
hejka na moim blogu jest nowa nocia wpadnij
[Dziękuję za komentarz h2owknatala]


||h2owknatala||
[x] brak www
[x] 5/10/2008 20:48:07 | 79.184.225.53
hejka na moim blogu jest nowa nocia wpadnij
[Dziękuję za komentarz h2owknatala]


||h2owknatala||
[x] brak www
[x] 5/10/2008 19:36:47 | 79.184.225.53
super nocia,licze na szybki ciag dalszy i wiecej shikaino
[Dziękuję za komentarz h2owknatala]


||Arisa||
[x] brak www
[x] 5/10/2008 17:53:44 | 213.158.196.102
Ale przecież tak naprawdę to wszyscy wiemy, że Sasuke jej nie zdradził! Taa tylko że my to wiemy, a Sakura niekoniecznie. A Sasuke? Czemu on do cholery jej tego nie wyjaśni?! Wkurza mnie, jak coś się dzieje przez takie niedomówienia. Bo ja wiem, jak jest, ale oni nie i zawsze się wtedy wszystko wali. Sakura nie idz, nie trenuj, zostań i czekaj na Sasuke. No cóż tak się z pewnością nie stanie, bo ona pewnie pójdzie. Ech... Nie lubię takich komplikacji, zwłaszcza po tym jak było tak pięknie. Ale zawsze można miec nadzieję, że jeszcze będzie pięknie. A przynajmniej ja zawsze liczę na happy endy. Może dlatego, że tak bardzo liczę na swój własny happy end. Czekam na następną i pozdrawiam.
[Dziękuję za komentarz Arisa]


||sakuraklaudia||
[x] brak www
[x] 5/10/2008 16:55:59 | 87.205.213.155
piękna notka jestes niesamowita czekam na kolejną
[Dziękuję za komentarz sakuraklaudia]


||Temari-san||
[x] brak www
[x] 5/10/2008 12:59:38 | 80.54.188.134
No więc niespodziewany obrót akcji:D Makoto wkracza do akcji! I nie wiem czego ten ktoś narzeka.. Mi się ten kolor bardzo podoba... masz naprawdę ładny szablon:] BuSSiacki:*
[Dziękuję za komentarz Temari-san]


||Hisae||
[x] brak www
[x] 5/10/2008 11:32:15 | 217.97.177.230
zapraszam na new note na www.hisae-rikishi.blog.onet.pl i www.naruto-end-inni.blog.onet.pl i tu i tu nowa nota^^
[Dziękuję za komentarz Hisae]



Podstrona: *1* / 2
Podstrona: *1* / 2

H O M E

You are
170314
ninja


Favorite



N E W S Y ?

Chcesz być powiadamiany o nowościach? Najlepiej jak napiszesz na gg (13605542) swój nick (nie chcesz być chyba tylko numerkiem?). I bum! Gotowe, jesteś powiadamiany =]



B O O K




W Y M I A N A

Wklej ten button na swojego bloga,
powiadom mnie o tym,a odwdzięczę się tym samym=)

C H A P T E R S
F R I E N D S



A R C H I V E S



L A Y

All by
Miyako
only for
Miyako

Picture from
deviantart