Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział II - "...Tak naprawdę nigdy nie byliśmy przyjaciółmi!..."
Rozdział II - "...Tak naprawdę nigdy nie byliśmy przyjaciółmi!..."

[x] 11/06/2010 19:28:22
[x] Miyako

Weszła do swojego pokoju. Zrobiło się jej gorąco na samą myśl dawnym życiu. Podeszła do zamkniętego okna, aby je otworzyć. Zawahała się widząc na zewnątrz tego, który nawiedzał ją od kilku lat. Zdenerwowana otworzyła okno.
- Znowu ty!?- zaczęła krzyczeć- mówiłam, żebyście dali mi spokój!- krzyczała dalej.

Obcy niczym kot, jednym susem doskoczył do niej. Sakurze udało się uciec z okna, jednak potknęła się o nogę stolika nocnego i przewracając go wylądowała pod ścianą.

Napastnik stanął naprzeciw niej, przykładając do jej prawego policzka miecz.
- Jak jest taki mądry- zaczęła bez strachu przed bronią, nie odrywając wzroku od oczu platyno-włosego- niech sam po mnie przyjdzie.
Nagle drzwi do pokoju stanęły otworem, a w progu pojawił się Naruto.
- Sakura- rzucił, będąc w bojowym nastroju.

Napastnik odwrócił się na pięcie i tak szybko jak się pojawił w pokoju, tak szybko się z niego wydostał. Blondyn gotów za nim ruszyć, poczuł na nadgarstku uścisk dziewczyny.
- Nie, Naruto- rzuciła siedząc nadal na podłodze i spoglądając w okno.
- Zaatakował cię- szukał pretekstu by puścić się za obcym.
- Nie, nie zaatakował- wstała z podłogi i ruszyła ku wyjściu z pokoju- miałeś nie wchodzić do mojego pokoju.

Zmieszany blondyn, bojąc się dziewczyny, wyszedł zaraz za nią.
- Kto to był?
- Jeden z członków Hebi- wytłumaczyła krótko wchodząc do kuchni.
- Hebi?!- krzyknął zdziwiony blondyn- przecież to…
- …nowa drużyna Sasuke, tak wiem- przerwała blondynowi, nalewając do dwóch szklanek soku pomarańczowego.
- Czego od ciebie chcą?- usiadł przy stole patrząc na Sakurę.
- Abym do nich dołączyła- postawiła przed Naruto szklankę z napojem, a sama usiadła po drugiej stronie stołu.

Nie wiedział co powiedzieć. Zaskoczyły go ostatnie słowa Haruno. Hebi, najpotężniejsza drużyna nukeninów, chce aby jego przyjaciółka zdradziła swoją wioskę i do nich dołączyła.
- Jak długo to trwa?- ciągnął dalej, pomimo odrętwienia.
- Trzy lata, od śmierci moich rodziców- rzuciła krótko- ale ani razu nie pofatygował się po mnie sam- przechyliła szklankę z sokiem i kilkoma haustami wypiła całą jej zawartość.

Naruto ścisnął mocno szklankę. W ostatniej chwili powstrzymał się przed jej roztrzaskaniem.
- Nie mam zamiaru uciec od problemów jak zrobił to on- podniosła głowę spoglądając na sufit- nie stchórzę jak on- dodała po chwili zaciskając pięści, czując jak paznokcie wpijają się jej w skórę, raniąc jej dłonie do krwi.
- Nie uciekł od problemów…- smutny ton blondyna wskazywał na to, że stara się obronić postawę Sasuke.
- Po tym jak nas traktował ty nadal uważasz go za przyjaciela- rzuciła opryskliwie Haruno, przerywając Naruto.
- Sasuke był jaki był…

Sakura gwałtownie wstała z krzesła uderzając rękami w stół.
- Sasuke był chamem, impertynentem, który uważał się za niewiadomo kogo bo jego starszy brat wymordował ich rodzinę, a on chciał ich pomścić!- jej krzyk rozniósł się po całym mieszkaniu- myślał, że jak jest z wielkiego klanu Uchiha to znaczy, że jest lepszy! Traktował nas z góry!- oczy zaczynały się jej zanosić łzami, jej skorupa twardej i zimnej Haruno powoli zaczynała pękać pod napływem emocji jakie w niej buzowały- tak naprawdę nigdy nie byliśmy przyjaciółmi!- łzy zaczęły spływać jej po policzkach- po prostu dobrze udawaliśmy. Tak dobrze, że sami w to uwierzyliśmy- powiedziała ciszej, kierując się do wyjścia z kuchni- życzę mu aby został złapany, by już nigdy nie zobaczył światła dziennego- wymamrotała, będąc w progu.
- Skoro tak mu życzysz- zaczął spokojnie blondyn- skoro nigdy nie uważałaś go za przyjaciela- ciągnął donośniej- to dlaczego go nie wydasz?!- krzyknął w końcu.

Przystanęła z przerażeniem malującym się na jej twarzy. Wiedziała, że Naruto był przywiązany do Sasuke, ale nie sądziła, że po tych wszystkich latach jego nieobecności, kiedy stali się dla niego jeszcze mniej wartościowymi ludźmi, on nadal będzie po jego stronie jak prawdziwy przyjaciel.
- Gubisz się, Sakura- ponownie ściszył głos, uspokajając się trochę- skoro od trzech lat chce cię zwerbować, dlaczego go jeszcze nie wydałaś? Przy dobrej organizacji akcji, ten koleś zostałby złapany. Wtedy pojmanie Sasuke byłoby tylko kwestią czasu. Dlaczego tego nie zrobiłaś?
- Naprawdę sądzisz, że są tacy głupi? Myślisz, że gdybyśmy go złapali Sasuke by po niego przyszedł? Sasuke nie dba o nikogo prócz siebie- wymamrotała, czując łamiący się głos. Wyszła. Ponownie trzasnęła drzwiami wchodząc do swojego pokoju.

Naruto miał rację. Dlaczego jeszcze nikomu nie powiedziała, że członkowie Hebi ją nawiedzają. Dlaczego nie powiedziała o zamiarach Uchihy wobec niej. Gdyby naprawdę chciała jego przegranej już dawno by to zrobiła. I ponownie Naruto miał rację, gubiła się. We własnym toku myślenia. Czego w końcu tak naprawdę chciała? Powrotu Sasuke, czy może jego klęski.

Obudziły ją pierwsze prominie słońca wpadające do jej pokoju. Po krótkiej, ale jakże męczącej rozmowie z Naruto nie zdążyła nawet się przebrać w pidżamę, a już zasnęła. Odgoniła od siebie wszelkie myśli o rozmowie z blondynem poprzedniego wieczora i jak gdyby nic się nie stało wyszła do łazienki aby ocucić się zimnym prysznicem. Gdy tylko otrzeźwiała przebrała się w swoje „robocze” ubranie, wyszła do kuchni aby zjeść śniadanie i udać się na całodniowy trening u Tsunade. Rutyna.

Weszła do pustej kuchni, nalała sobie soku pomarańczowego do szklanki, wyjęła z szafki kilka kromek chleba. Nie miała ochoty na nic konkretnego więc zjadła je suche. Jak tylko przełknęła ostatni kęs, jedzenia wypiła całą zawartość szklanki. Chwyciła klucze od mieszkania, zorienotwała się że nie mieszka już sama i Naruto również należy się klucz do drzwi. Dzięki bogu ludzie od których odkupowała mieszkanie posiadali dwa klucze więc nie musiała się martwć dorabianiem nowego gdyby jeden się zgubił- w momencie kupna mieszkania nie przypuszczała, że będzie je z kimkolwiek dzielić. Odłączyła jeden z kluczy od kułka, które trzymała w ręku i położyłą go na kuchennym stole. Wyszła.



Ohayoo!
Czas na ogłoszenia duszpasterskie ;) W sumie jest to tylko jedno ogłoszenie =D

Mianowicie... chodzi o powiadamianie o nowych notkach. Nie wiem czy się zorientowaliście, ale "mieszkańcy" innych serwisów nie mogą dodawać adresu bloga podczas komentowania czy wpisywania się do księgi. Nic nie szkodzi bo można to zrobić w treści, oczywiście wiem =D Ale niestety adresy tych ludzi, którzy mieli okazję wcześniej wpisać adres podczas komentowania w tą głupią rubryczkę, straciły mi się. Podczas zmian na blog4u administratorzy to po prostu usunęli i nie wiem w jaki sposób mam teraz po prostu odzyskać te wszystkie adresy. Jestem lekko poirytowana bo w księdze w końcu jest 60 wpisów, no nie? =/ Istnieje również możliwość powiadamiania przez gg (13605542). Wystarczy napisać nick (żebym mogła Was jakoś zapisać w liście - żebyście nie byli tylko numerkami) i już jesteście powiadamiani =)

Dobra koniec gorzkich żalów, chodzi mi o to, żebyście wpisywali adresy swoich blogów pod komentarzem (nawet jeśli już kiedyś tu byliście i Was powiadamiałam- bo niestety nie jest to równoznaczne z tym, że po reaktywacji bloga również tak będzie ponieważ... ponieważ jest wypisane wyżej).

No, to by było na tyle =D
XOXO.

Powrót || Komentuj



||kokosiek||
[x] brak www
[x] 22/06/2010 12:18:44 | 87.205.201.96
Zajebisty blog,pisz cześciej bo umre.
Zapraszam na www.kokosiek.blog.onet.pl
[Dziękuję za komentarz kokosiek]


||Ayumi||
[x] brak www
[x] 22/06/2010 00:26:44 | 178.37.24.8
nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że Sakura dołączy do organizacji Sasuke. Nie wiem dlaczego, ale mam takie przeczucie, a ono rzadko mnie myli. Kochana jedyna skarga : rozdział za krótki ! wiem czepiam się, ale jak mi się fajnie coś czyta, to idzie strasznie szybko,a przy dłuższym rozdziale, mogłabym sobie posiedzieć :)
[Dziękuję za komentarz Ayumi]


||Neonka||
[x] brak www
[x] 17/06/2010 23:38:25 | 178.37.154.184
Hej, wiem, że nie śledzisz mojego bloga ;) (ale przynajmniej wiesz, o co w nim chodzi, bo był na Twojej ocenialni), ja kiedyś przeczytałam i skomentowałam dużą część Twojego, a teraz chwilowo nie mam czasu na czytanie dużej ilości blogów. Proponuję układ bez zobowiązań - dodasz mnie do linków ( ja Cię mam już od bardzo długo), a komentowanie to będzie pewna dowolność, jak jednej się zachce i będzie miała czas, skomentuje drugą. Pozdrawiam. Miłego wieczoru życzę.(Neonka z www.oroczi.blog.onet.pl)
[Dziękuję za komentarz Neonka]


||LadYvixEN||
[x] brak www
[x] 14/06/2010 14:14:10 | 83.25.190.229
Uhuhuhu.. Nieźle się zapowiada ^ ^.... Ehhh.. Dawaj szybko nową notkę xD... Vixen niecierpliwa jest xD...
Co do adresu... www.inne-opko-naruto-by-vixen.blog.onet.pl
Ale możesz mnie powiadamiać na gg: 21902286
Będzie mi miło xD
Pozdrawiam ;*********
[Dziękuję za komentarz LadYvixEN]


||Cassidy||
[x] brak www
[x] 13/06/2010 19:29:43 | 188.146.129.136
Nie wiem co mam napisać. Skończyłam poprzednią historię i przeczytałam dwa nowe rozdziały. Jestem pod wrażeniem! To jest więcej niż doskonałe! Proszę, jeśli znajdziesz czas informuj mnie na gg (1125104).
Z góry dzięki
[Dziękuję za komentarz Cassidy]


||Angel||
[x] brak www
[x] 12/06/2010 21:22:53 | 82.160.207.10
Cześć, dzięki za info. Notka jak zwykle świetna :) Podoba mi się... Zgodzę się jednak z przedmówczynią, że brak tu wybuchowego charakteru Naruto i furii Sakury na blondasa. Ciekawi mnie ci też Sasuke chce od "irytującej, małej i słabej" Sakury, jak to zawsze mówił :)
[Dziękuję za komentarz Angel]


||Aegis||
[x] brak www
[x] 12/06/2010 12:49:11 | 79.186.23.209
Śliczne opowiadanie. Bardzo realistycznie napisane tylko brakuje mi tutaj żywiołowości Naruto. Może kiedyś się rozkręci? Mam nadzieję że będziesz mnie informowała o nowych notkach, ponieważ już po tych dwóch notkach uzależniłam się od twojego bloga. Przymierzam się właśnie do przeczytania poprzedniej historii. chciałabym abyś informowała mnie o notkach na angeles-de-konoha.blog.onet.pl pozdrawiam
[Dziękuję za komentarz Aegis]






H O M E

You are
240961
ninja


Favorite



N E W S Y ?

Chcesz być powiadamiany o nowościach? Najlepiej jak napiszesz na gg (13605542) swój nick (nie chcesz być chyba tylko numerkiem?). I bum! Gotowe, jesteś powiadamiany =]



B O O K




W Y M I A N A

Wklej ten button na swojego bloga,
powiadom mnie o tym,a odwdzięczę się tym samym=)

C H A P T E R S
F R I E N D S



A R C H I V E S



L A Y

All by
Miyako
only for
Miyako

Picture from
deviantart